niedziela, 19 lutego 2023

About me

Hello, everybody, who don't speak Polish specially😉.
I have for You English version of my post:
"O mnie"( 17.06.2018 )
I formed this English version because of Greg😊, husbend of my niece,  for my Birthday Party.
It is shorter version, but the most important meaning is the same.
However, again,You must forgive me my English style😉.


About me ( on my birthday )

Am I hot, or am I "cool" ?
That is no matter, at all...
Do I have for my life good rule?
No... I'm just fifty, that's all!

Do I  have a lot of time
For life, for smile, for happiness...
Never to be close to the "crime"...
I hope, I know how, more or less...

To be better, to be worse...
It's hard to understand...
To run, like the old, wild horse...
And to try this before the end...

Best regards
( untie) Ela😉😍


niedziela, 19 września 2021

Leśne wróżki

Witam wszystkie dzieci bardzo serdecznie, i, jak zwykle, równie ciepło, witam dorosłych, którzy zechcą odwiedzić to "miejsce".

Napisałam tę historyjkę na prośbę  uroczej Kai, córeczki mojej siostrzenicy Sylwi.

Kaja na stałe mieszka w Anglii, ale niedawno, z całą rodziną odwiedziła nas w Polsce.

I wtedy właśnie "napisała" się 😜 bajka o leśnych wróżkach.

Lato powoli się kończy, ale może jeszcze przez jakiś czas pogoda będzie "łaskawa", i pozwoli na spacery po lesie. 

I może, gdy będziecie na takim spacerze z rodzicami, uda Wam się, tak, jak Kai kiedyś, zobaczyć jakąś leśną wróżkę...

Bo, przecież, jak już nie raz pisałam, wszystko jest możliwe...

Zapraszam do przeczytania nowej historyjki.



Leśne wróżki

Fairy Tale Forest Images | Free Vectors, Stock Photos & PSD


 W Beckley, w Anglii, mała Kaja,

Która wierzy w Mikołaja,

Twierdzi, że przez leśne dróżki

Spacerują leśne wróżki.🥰


Może dorośli ich nie widzą,

A starsi bracia może się wstydzą,

Widzieć wróżki na leśnych ścieżkach,

I wierzyć, że tam mogą mieszkać.


Ale Kaja na spacerze,

( ja w to zawsze jej  uwierzę),

Może zobaczyć wszystkie cuda,

Z jej wyobraźnią łatwo się uda.👍


Mogą być wróżki fioletowe,

I te, co mają w lokach głowę🧚.

Albo zielone, tak, jak listki,

I te, co bardzo kochają wszystkich.❤️


Mogą być także te, co fruwają,

Z ptakami w locie się ścigają.

A te, co mają różdżki magiczne,

Są kolorowe, i jak tęcza śliczne.🌈


I one właśnie są najciekawsze,

Ale nie dadzą się dostrzec zawsze.

Tylko te dzieci, co w lesie z ostrożna, 

I cicho, tak, jak tylko można,


Zwiedzają świat zwierząt i roślin,

Zobaczą więcej, niż dorośli.

Kaja zobaczy kiedyś z pewnością,

Na spacerze, za "zielonością",


Jak coś zabłyśnie  tęczy kolorami,

Może zaśpiewa cicho za plecami...

I piękne kwiaty wkoło wyczaruje,

Aż każdy wspaniałe zapachy  poczuje.🌺


I jeśli ktoś chce widzieć wróżki,

To niech odwiedzi leśne dróżki,

I spaceruje po cichutku,

Spojrzy dokoła pomalutku,


Lub tylko słucha z zamkniętymi oczami🥰.

Może usłyszy wróżkę czasami,

Jak cienkim głosikiem śpiewa,

I cicho jej wtórują drzewa.🌳🧚🌲


Może się również ptaki przyłączą,

A jeż i mrówki koncert zakończą.

Dbajmy więc wszyscy o lasy, bo w nich  same cuda.

I TYLKO Z NIMI  wszystko może  nam się "udać "! 🌲🌳🌲🌳🌲


Z  życzeniami wspaniałych spacerów w magicznych lasach,

Wasza ciocia Ela❤️❤️❤️












środa, 18 sierpnia 2021

Wymarzona kąpiel Teodora

Witam wszystkich, tym razem głównie "małych", ale także "dużych"🥰, jak zwykle licząc, że nawet dorośli odnajdą coś dla siebie w tym tekście.

Po bardzo długim czasie, bo od grudnia 2019, udało mi się napisać "bajkę", czy jakby to nazwać 😜.

Żeby nie przedłużać, zapraszam do przeczytania.

Pozdrawiam serdecznie,

Wasza ciocia Ela😘


Wymarzona kąpiel Teodora

65 Elephant Bath Illustrations & Clip Art - iStock

Słoń Teodor, w dalekiej sawannie,

Zapragnął kąpać się w wannie 🤩.

Mama mówi, Teodorze,

Przecież kąpać się nie możesz

W żadnej wannie, mój maluszku😘.

Spać nie możesz nawet w łóżku,

Bo na świecie nie ma łóżka,

Które pomieści mego maluszka".


Oj, mamo, mamo, nie trzeba czarów,

Zamówię wannę specjalnych rozmiarów😃.

I z bardzo dużym "zapasem", 

Bo pewnie jeszcze urosnę z czasem...


Ooo, tak, tak, szepnęła mama,

Bo bardzo duża była sama.

"Mały" Teodor na nic nie zważał,

I zamówienie wanny rozważał.


Może w "Amazonie", oni wszystko mają,

I po całym świecie przecież rozsyłają.

Zrobił więc to, o czym marzył,

I grzecznie czekał, co się wydarzy😃.


Aż w końcu wanna przyleciała,👏

Helikopterem, ogromna, biała 👍.

Teo "wyłożył"  kieszonkowe,

I wszystko było prawie gotowe.


Na próbę w wannę od razu wskoczył,

Ale była pusta, więc się nie zamoczył😃.

No właśnie, ale skąd woda?

Bo wodociągu nie ma, jaka szkoda🙄.


Cóż robić, trzeba z rzeki przynosić...

Sam to zrobię, bo o pomoc nie chcę prosić💪.

W trąbię sam wodę nosił, i nosił...

Sam, bo o pomoc nikogo nie prosił💪.


Zmęczył się bardzo, bo nosił z daleka,

Ale napełnił w końcu, i wanna już czeka.

I znowu wskoczył, lecz do pełnej wanny,

Aż dookoła trysnęły fontanny.

Połowa wody wnet wyleciała,

A wielka wanna jakby zmalała🙄.


Cóż, sytuacja trochę "niewygodna"...

I wtedy mama, jak zawsze, pogodna,

Coś wymyśliła, z nią już tak bywa,

Gdy sytuacja jest kłopotliwa🙃.


Wannę Ci przenieść wszyscy pomogą,

Do naszej rzeczki, naszą znaną drogą.

Tam będziesz wody miał pod dostatkiem.

A Ty, jakbyś płynął statkiem,

W swojej wannie, kiedy chcesz,

Wymarzoną kąpiel bierz🥰.


I tak właśnie z marzeniami 

Można spróbować czasami🤩.

Troszkę zmienić, "dostosować"😜,

Żadnych marzeń, nie "marnować"!

I z nowych wersji, miła i miły 🥰,

Cieszyć się, gdy się spełniły ❤️❤️❤️


Uściski dla wszystkich dzieci

od cioci Eli 😘
















poniedziałek, 26 lipca 2021

Jak Feniks z popiołów

 

Witam wszystkich serdecznie po dwudziestu miesiącach przerwy🙄. 

Koronawirus odebrał mi "moc" na długo, a może na zawsze..., to Wy musicie ocenić ( jeśli jeszcze ktokolwiek to przeczyta ) 😥...

Mam na myśli "wenę" ,  bo fizycznie udało mi się, jak dotąd uniknąć kontaktu z tym " czymś".

Na razie nie mam pomysłu na bajkę dla dzieci, bo żaden temat nie wydaje mi się odpowiedni.

Takie przemyślenia dzisiaj "przelałam" na ekran.

Jeśli znajdzie się jeszcze ktoś, kto to przeczyta i spróbuje poczuć, "co autor miał na myśli", to będzie mi bardzo miło.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie w nadziei, że będzie w końcu lepiej.

Ela❤️❤️❤️


Jak Feniks z popiołów ⚡⛈️🌧️⛅🌤️🌈


Jak Feniks z popiołów,

Chciałoby się myśleć...

Bez diabłów, aniołów,

Oddychać, nie dyszeć...


Tematy na wiersze

Odnaleźć, choć trudno🙄.

Ostatnie, czy pierwsze,

Byle by nie nudno 🙃.


Jakoś dziwnie wkoło,

I nic "nie pasuje"🥴.

Czy smutno, czy wesoło,

W myślach coś (ś)wiruje😜.


Odmienił się świat,

Jak się przyzwyczaić?

Sto dni, miesięcy, lat,

Czekać i się "czaić" ???


Dla dzieci, dla dorosłych,

Nic nie jest, "jak trzeba"🙄.

W nowych warunkach wyrosły

Nowe "złe", wielkie "do nieba"😳


Ale jakaś zawieja

W niespokojnym umyśle 🥴...

Coś, jak mała nadzieja🙄,

Może coś wymyślę🤏😜


Ciocia Ela ( na razie dla dorosłych )💪











poniedziałek, 23 grudnia 2019

Wycieczka śniegowej gwiazdki❄


Znalezione obrazy dla zapytania shutterstock painted smiled single snowflake

                                                                


Witam wszystkie dzieci i dorosłych w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia.
Święta tuż, tuż, maluchy czekają na Mikołaja, albo chociaż na prezenty od niego..
no i oczywiście na śnieg!!!
A śniegu, niestety, nie widać...
Może jest gdzieś daleko zamiast u nas...
Może zabłądził ? A może wybrał się na wycieczkę, jak mała gwiazdka śniegowa, o której jest dzisiejszy wierszyk?
W oczekiwaniu na święta, prezenty i śnieg, zapraszam do przeczytania historyjki " Wycieczka  śniegowej gwiazdki"
No i oczywiście życzę wszystkim wspaniałego świątecznego wypoczynku i niezapomnianych przeżyć w gronie rodziny i przyjaciół.  🌲🎶⛄❄

    
      Wycieczka śniegowej gwiazdki❄
Znalezione obrazy dla zapytania shutterstock painted smiled single snowflake

Małą śniegową gwiazdeczkę❄
Wiatr namówił na wycieczkę.
Kusił pięknymi widokami,
Które zobaczy pod obłokami.☁

A, że gwiazdeczka była ciekawa,
To pomyślała: "Wielka mi sprawa!
Z wiatrem z pewnością będzie bezpiecznie...
Rodziców pytać? Eee, niekoniecznie...

Na skrzydłach wiatru ruszę wnet w drogę.
Gdy będzie zbyt ciepło, to zawrócić mogę!⛅
Najlepiej jednak  mróz wziąć ze sobą!
On zawsze jest przecież, brrr😨, zimną osobą!

Że się w drodze stopię, nie będę się bała! 🌞         
( A jestem delikatna i naprawdę mała ).
Dotąd zawsze z innymi, tam, gdzie zima, byłam,
Bo tylko w dużym mrozie dobrze się bawiłam!

Chciałam jednak zobaczyć dalekie krainy,
Te, w których jeszcze nikt nie widział zimy.
Chciałam pokazać dzieciom, jaki śnieg jest cudny,
Bo równikowy klimat jest okropnie nudny".

Ale przecież nikt nie dostrzeże malutkiej śnieżynki,❄
Bo dopiero ich miliardy utworzą śniegowe pierzynki.
No i jedna gwiazdka sama nic nie zdziała,
Lepiej, żeby z innymi gwiazdkami została.

Wtedy, gdy przyjdzie pora i mróz ściśnie srogi,
Miliony gwiazdek ułożą piękne, białe drogi.
Śnieg okryje drzewa i domy, wokół domów trawę,
By dzieci  mogły zimą mieć "super zabawę".

Lepić kulki, lub nawet wielkiego bałwana,⛄
Patrzeć, jak gwiazdki śniegowe tańczą już od rana.
A każda inna, a każda piękniejsza,
I każda z pięknym wzorkiem, nawet ta najmniejsza!

Od wczoraj  u nas zima, tęsknimy  za śniegiem!
Wracaj tu do nas, gwiazdko! i to biegiem!😉
Weź ze sobą rodzinę, wszystkie inne gwiazdki,
Lubimy "zimną zimę", nie chcemy namiastki!

Nie zwlekajcie już dłużej, kochane śnieżynki,
Bo dzieci dookoła mają smutne minki.
Mikołaj już z zaprzęgiem czeka w gotowości,
A bez śniegu z dojazdem będzie miał trudności.

Ufamy, że śnieżek jest już całkiem blisko
Może przyleci samolotem😉( mamy i lotnisko)
Zerkajcie więc w niebo czasem, drogie dzieci😍.
Może przez to zerkanie śnieg  szybciej przyleci...😊😉

Pozdrawia Was i razem z Wami czeka na śnieg
ciocia Ela 😍❄❄❄














poniedziałek, 23 września 2019

Grzybowe rozmowy🍄🍄🍄

Witam serdecznie wszystkie dzieci i dorosłych na początku jesieni.
W ostatnich dniach miałam okazję dużo chodzić po pięknych, nadmorskich lasach.
Byłoby pięknie bez zastrzeżeń (znalazłam nawet kilka wspaniałych prawdziwków), ale niemal wszędzie widać "ślady", pozostawione przez ludzi😕.
I nie mam, oczywiście, na myśli śladów stóp, ale różne śmieci.
Przykro i wstyd...
Może trzeba chodzić do lasu z koszyczkiem na grzyby w ręce i kubłem na plecach?...( i zbierać grzyby równolegle ze śmieciami )...😩
Zapraszam do przeczytania historyjki "grzybowej", którą napisałam po wczorajszej wycieczce do lasu😊


Grzybowe rozmowy 🍄🍄🍄


Pewien czerwony muchomorek🍄
Całkiem "popsuty" miał humorek😠,
Bo "dobre miejsce" na skraju lasu
Zajęła, z całym mnóstwem hałasu,

Wielka purchawek rodzina!
A któź z nimi by wytrzymał!
Tak się wszystkie nadymają,
Że, co rusz, to wybuchają! 😨

Jedna, druga i kolejna!
Co za rodzinka piekielna!😈
Muchomor, czerwony ze złości,
Nie ma do nich cierpliwości!🍄

A one wciąż w głos się śmieją,
I coraz szerzej się "sieją".😆
Ooo, już protest wnoszą kanie:
Musimy zmienić mieszkanie,😲

Bo w tych warunkach się dusimy!
Jak kapelusze rozłożymy!?
Na to maślaczek ma dobrą radę:
Ja na kapelusz ściółkę kładę.😉

I tak sobie rosnę, rosnę...
Uwielbiam piasek i sosnę.😆
Już z daleka woła kozak:
Od sosny lepsza jest brzoza!

Posłuchajcie MEJ nauki:😤
Najlepsze są dęby i buki!
Pod nimi rosnę, z dala od pól,
Ja, prawdziwek, grzybów król!

Mały sitak nabrał tchu:
Mi najlepiej w miękkim mchu...😄
Tam sobie rosnę w cieple i wilgoci,
U boku mamy, taty i cioci.😍

A ja, rydz, was zaciekawię,
Bo ja lubię rosnąć w trawie!😊
Choć w innym miejscu też urosnę,
Lubię także dąb i sosnę.

Na to szydzi chór purchawek:
Mały "rydzio" lubi trawę!😲
A my was wszystkie zapewniamy,
Że w każdym miejscu dobrze się mamy!

Nikt nas się nigdy nie pozbędzie,
Bo my lubimy rosnąć wszędzie!
Wszystko nam jedno, gdzie rośniemy,
Bo i tak z hukiem wybuchniemy!😨😆

Takich to rozmów, wrześniowy las,
Słucha czasami w "grzybowy" czas.
A może i Ty, w leśnej ciszy,
Rozmowy grzybów kiedyś usłyszysz?🍄🍄

Choć chyba lepiej, że "grzybowego"
Nie rozumiemy... A to dlatego,
Że grzyby w lesie śmieci widzą,
I za nas, LUDZI, bardzo się wstydzą.😧

I może byśmy coś usłyszeli...
Coś, czego byśmy słyszeć nie chcieli...
A ci, co śmieci w lesie rzucają 
Inaczej, niż "ludzie"się nazywają...



Podrawia wszystkich
ciocia Ela ( i różne grzybki😆🍄🍄🍄)

😊 A może ktoś ma pomysł, jak nazwać tych LUDZI, którzy zostawiają śmieci w lesie?...








czwartek, 22 sierpnia 2019

Czerwony i zielony

Witam wszystkich serdecznie pod koniec wakacji i w pełni sezonu pomidorowo-ogórkowego.
Z braku czegoś lepszego, i w oczekiwaniu na jakąś niesamowitą historyjkę, zamieszczam, co mam 😆( sporo słów, a tak naprawdę chodzi o dwa zdania )...  😉
Ale chyba wszyscy jesteśmy do takich proporcji przyzwyczajeni, zwłaszcza Ci z nas, którym zdarza się słuchać niektórych "ważnych"  osób ( w telewizji )...
Zapraszam do przeczytania  wierszyka o pomidorze i ogórku.

 Czerwony i zielony


Znalezione obrazy dla zapytania shutterstock painted smiled tomato


Raz pan pomidor, "książę potasu",
Chciał odpocząć od hałasu.
Wyturlał się ze straganu,
Rano, bez żadnego planu...😕

Miał dość warzywnego harmideru,
Krzyków na straganie, szczególnie selerów!
Chciałby gdzieś w ciszy odpocząć,
Bo wszędzie głośno😨, i co tu począć?

A słońce bardzo mocno grzało,
I ukryć gdzieś by się zdało...
Las zobaczył nieopodal,
Super! To będzie przygoda!😆

"Bo ja pięknie już dojrzałem,
Słońce co dzień oglądałem;😎
Chętnie w cieniu spocznę teraz,
Więc do lasu się wybieram".

Każde dziecko w lesie było,
I wie, jak bardzo jest miło;
Drzewa szumią, ptaki słychać,
I tak przyjemnie oddychać,😍

Bo zapachów cudnych wokół
Mnóstwo ( w każdej porze roku )!
Pomidor też się zachwycił.
Własną gałązką krzewu się chwycił,

I huśtał się tak, zachwycony !
Wokół zielono, a on... czerwony!🍅😉
Nagle usłyszał, że ktoś go woła,
Więc zaskoczony zerknął dokoła...

"Kto tu zna język ogrodowy ?
Przecież nie sosny, ani nie sowy!
Pokaż się zaraz i mów, ktoś taki,
Bo nie chce mi się zaglądać w krzaki!"

Na to zza drzewa ktoś podłużny wyjrzał.
Pomidor bacznie mu się przyjrzał;
Zielony, długi i wszyscy go znają!
I z kanapką lub w mizerii chętnie zajadają.

"No nie! To ogórek! Co TEN tutaj robi???
On przecież ma grządkę lub straganik zdobić!"
A cóż ogórek ? Też miał dość hałasu,
I, jak pomidor, też przyszedł do lasu😕.

Spotkały się tak warzywa w miejscu nietypowym,
Chociaż, by im to nigdy nie przyszło do głowy...
Choćbyś się więc na księżyc wybierał, kolego,
I tak możesz się natknąć... ooo😲, na znajomego!😉
                                                                      
Znalezione obrazy dla zapytania shutterstock painted smiled cucumber
                                                                 Pozdrawia Was ciocia Ela😍