Dzisiaj nie ma bajki dla dzieci.
Wczoraj odnalaz艂am w moich zapiskach wiersz, kt贸ry kilka lat temu sama sobie napisa艂am z okazji "okr膮g艂ych" urodzin.
Tak naprawd臋 nie ma w nim nic osobistego, s膮dz臋, 偶e, to co zawiera, pasuje do sporej cz臋艣ci moich r贸wie艣niczek ( albo nieco m艂odszych lub troch臋 starszych ).
O mnie馃槈
Czy jestem zimna, czy gor膮ca?
Wiem tylko, 偶e nie chc臋 by膰 letnia!
Nie chc臋 te偶 jeszcze "staroci膮" tr膮ca膰...
Cho膰, ju偶 5 razy dziesi臋cioletnia馃槙
Tu troch臋 zmarszczek, tu siwych w艂os贸w,
Tu troch臋 kremu, tu farby,
Marne widoki na dary losu,
A z ka偶dym rokiem kolejne garby...馃惈
Mo偶e czarowa膰? Nadwaga znika,
A rado艣膰 nie znika z twarzy!
Pozby膰 si臋 najwi臋kszego "bzika"
I czeka膰, co si臋 wydarzy...馃槇
Mo偶e by jeszcze kogo艣 pos艂ucha膰,
Kto wy偶ej stan膮艂, ni偶 "mierzy艂"...
Na nic nie chucha膰, ani nie dmucha膰,
A wreszcie w cuda uwierzy膰...馃槻
Bla, bla, wszystkie m膮dro艣ci 艣wiata
I tak odlec膮 do "lamusa"...
Uszczkn膮膰 cho膰 troch臋 z ka偶dego lata馃槑
I czasem w niebyt da膰 susa!
To, co najlepsze "wyrwa膰"od 偶ycia,
Zanim Ci臋 wezw膮 do "nieba"...
Zanim Ci臋 wezw膮 do "nieba"...
Mo偶e jest fajna droga wci膮偶 do przebycia?
Chyba po艣pieszy膰 si臋 trzeba..! 馃槈
Chyba po艣pieszy膰 si臋 trzeba..! 馃槈
Pozdrawiam, Ela
Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz