wtorek, 17 lipca 2018

Samolocik Eko - dalszy ciąg

Witam serdecznie, szczególnie dzieci, i zapraszam na dalszy ciąg historii małego samolotu Eko.
Mam nadzieję, że choć trochę go polubiliście...
(Pierwszą część historii można znaleźć pod datą 26 lipca 2018.)

Znalezione obrazy dla zapytania shutterstock painted airplanes

Samolocik Eko ( dalszy ciąg historii )


Aż zdarzył się wypadek, kiedyś w piękne lato.
Wysoko w górach, w szczelinie, utknął z synkiem tato.
I wtedy ktoś przypomniał sobie o Eko!
On wciśnie się w każdą dziurę! Ale... jest daleko!

Jednak  Eko do akcji "Ratunek"wnet był gotów.
Szczęśliwy, bo nikt od dawna nie zlecał mu lotów.
Już wiedział, gdzie lecieć dokładnie mu trzeba,
I był bardzo poważny, nie zbaczał "do nieba".

Martwił się, czy też zdąży dolecieć z pomocą.
 To szmat drogi, a musi dotrzeć tam przed nocą,
Bo tato złamał nogę, i synek się boi!
 Eko więc z pośpiechu "dwoi się i troi"!

To chyba tutaj! Widzi ich z oddali!
Lecz, czy dokona tego? Zdoła ich ocalić?
Góry wokół się piętrzą, miejsca jest tak mało!
Och, myśli Eko, żeby tylko zmieścić się udało
W szczelinie, lecąc bokiem, potem bardzo nisko!
I wylądować bezpiecznie, bo to nie lotnisko!

Udało się! Już "usiadł",  bardzo blisko ludzi!
Zaraz wsiądą na pokład, nie darmo się trudził!
Dotrą wkrótce do domu wędrowcy strudzeni,
Przez dzielny samolocik cudem ocaleni.

 Eko dostał w nagrodę remont i pozwolenie
Na loty z figlami - to jego marzenie!
A pasażerowie z nim chętnie latali
Tylko ci, co podniebne "harce " uwielbiali.

A jeśli kiedyś będziecie po górach wędrować,
To tylko wzdłuż szlaków!☝ Po co ryzykować?
I niech rozsądek z Wami wędruje,
On w razie kłopotów Was uratuje!😉


Pozdrawia  Was
ciocia Ela

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz