Witam wszystkie dzieci i dorosłych też, oczywiście.😉
Dzisiaj chce Wam przedstawić całkiem nową bajeczkę. Napisałam ją wczoraj. To krótka historyjka o gąsienniczce, która miała bardzo konkretne marzenie...i ono się spełniło. Ale, gdyby nie jej żmudna praca, "nici" byłyby z tego.
Ale mądrości, co?😉😍
Marzenie gąsienniczki
Pewna gąsienniczka w paski,
Bardzo lubiła obrazki.
Szczególnie te z motylkami,
Z przecudnymi skrzydełkami.
Całymi dniami marzyła,
Żeby i ona taka była!
Lekka, i cała w skrzydełkach,
I zwiewna, jak ranna mgiełka.
Ach, przyjaźnić się z kwiatami,
Bawić się ich kolorami!
Bawić się ich kolorami!
Spijać nektar z nich "rurką",
I szybować, hen, pod chmurką...
Myślami była "wysoko",
A "w dole" przędła kokon.
I wnet zamknęła się w nim,😲
By być kimś innym... lecz kim???
Aż nadszedł dzień oczekiwany...
Czy to już koniec przemiany?
Marzenie się spełniło?
Czy pamiętacie, jakie było?
Jest! Gąsienniczka w postaci nowej!
To piękny motyl, Paź Królowej!
Już cały mieni się wzorkami,
I wdzięcznie macha skrzydełkami.
To się dzieje, co w marzeniach.🌞
Nie szukajmy wyjaśnienia.
Bo nawet cud jest możliwy,
Jeśli ktoś chce być szczęśliwy.😍
I TWOJE, wyraźne marzenia
Będą dążyć do spełnienia!
Ale pamiętaj, bez TWEJ pomocy,
Nie mogą nabrać prawdziwej mocy...
Uściski od cioci Eli😙
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz