Z gorąca nie wiadomo, co ze sobą zrobić...
Zapraszam do przeczytania krótkiej fraszki dla dorosłych, którą napisałam kilka lat temu.
Przypomniały mi ją obecne upały.
Rzecz dotyczy biednych nóg człowieka, który cały dzień pracy spędza, niemal nieruchomo, przy biurku, "gmerając" palcami w klawiaturze komputera (z sensem, czy bez sensu ).😩
Ta krótka fraszka przeżyła kilka metamorfoz 😊. Pierwsza wersja zawierała nawet niecenzuralne słowa 😉.
O nogach...
Siedzieć, to zbyt nieruchomo...
Stać, też im się nie uśmiecha...
Co chcą robić? Nie wiadomo!
Leżeć, to dla nich uciecha!😆
Coraz trudniej im dogodzić!
Już nie lubią być pod biurkiem!😠
Może by na rękach chodzić?!
( I łaskotać stopy piórkiem!?)😕
Ps. Na szczęście to już poza mną 😉
Pozdrawiam,
Ela ( prawie ugotowana ) 😨
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz